COVID-19: Komunikat dotyczący sklepów stacjonarnych  Dowiedz się więcej

FAJNI FACECI DOJEŻDŻAJĄ JAKO PIERWSI

Ambasador marki Giant, Rahsaan Bahati i Team Thin Energy nie wzięli udziału w Race Across America tylko po to, żeby wygrać. Ścigali się, żeby zmienić życie potrzebujących.

Blisko 5000 km, 12 stanów, ponad 50000 m wspinaczki. Z tym mierzyła się Team Thin Energy w 2021 w Race Across America. Przejechanie Stanów Zjednoczonych Ameryki jak najszybciej z zachodu na wschód, było niczym w porównaniu z tym, z czym zmagają się dzieci, dla których jechali. Zmotywowana szczytnym celem, drużyna pokonała dystans wyścigu w 6 dni, 10 godzin i 11 minut, wygrywając klasyfikację drużyn 4-osobowych. Co najważniejsze, zebrali fundusze dla dzieci dotkniętych przemocą z użyciem broni palnej. Spotkaliśmy się z Rahsaanem. aby porozmawiać o jego doświadczeniach.

Team Thin Energy riders Rahsaan Bahati, James Cowan, Alex Isaly and Rudy Napolitano (left to right)

Zawodnicy Team Thin Energy: Rahsaan Bahati, James Cowan, Alex Isaly and Rudy Napolitano (od lewej do prawej) na starcie w Oceanside, California, razem z ich rowerami Trinity Advanced Pro. Brian Hodes @veloimages photo

Jak został skompletowany skład Team Thin Energy przed tegorocznym RAAM?
Po moim debiucie w 2018, myślałem, że nigdy więcej nie wystartuję w RAAM. To tak wyjątkowe, a jednocześnie wyczerpujące wydarzenie, że ciągle zadawałem sobie pytanie w sens ponownej walki z bólem, zimnem, upałem i brakiem snu. Gdy mój kolega z zespołu z 2018 roku, Alex Isaly, zaproponował kolejny start w 2021, bez wahania mu odmówiłem. Jednak po wielu telefonach i licznych namowach zgodziłem się. Biorąc pod uwagę to jak wiele złą zdarzyło się w ostatnim czasie, powiedziałem, że musimy zrobić coś co przyniesie zmiany na lepsze naszemu społeczeństwu. Zaproponowałem mu jazdę w szczytnym celu. Bez zastanowienia powiedział tak!

Jak duże doświadczenie w ściganiu się w RAAM miał Twój zespół?
Nasza drużyna była podzielona 50/50. Tylko ja i Alex ściągaliśmy się tutaj wcześniej. James i Rudy nie mieli żadnego doświadczenia.
 
Czy były jakieś lekcje, które wyciągnąłeś z pierwszego startu w pierwszym RAAM w 2018, które pomogły Ci w tym roku?
Mój pierwszy start w RAAM był po prostu emocjonalnym rollercoasterem. Wbrew pozorom, dobrą rzeczą był brak wiedzy. Wtedy, fakt, że wkraczałem w nieznane, był przerażający, ale także zbawienny, ponieważ pozwalał jechać bez obciążeń i obaw o to co będzie się kryło za następnym zakrętem, czy w następnym stanie.

Bahati w swoim specjalnie zaprojektowanym zestawie i kasku Giant Pursuit.

Bahati w swoim specjalnie zaprojektowanym zestawie i kasku Giant Pursuit. Brian Hodes @veloimages photo

Jak wpadłeś na pomysł, żeby jechać na rzecz dzieci dotkniętych przemocą z użyciem broni palnej?
Biorąc pod uwagę, to czym się zajmuje Bahati Foundation i jakie efekty to przynosi, nie było nad czym się zastanawiać. To co robimy to praca z dziećmi w zmarginalizowanych środowiskach. Pochodzę z tej samej społeczności i potrzebowałem narzędzia by stać się tym kim jestem dzisiaj. Tym narzędziem był rower. Mam nadzieję, że inwestycja w młodzież, która jest ofiarą przemocy, pozwoli poprawić ich sytuację.

Rowery Trinity Advanced Pro zostały pomalowane w stylu, który odzwierciedla misję Bahati Foundation.

Rowery Trinity Advanced Pro zostały pomalowane w stylu, który odzwierciedla misję Bahati Foundation. Brian Hodes @veloimages photo

Jak wyglądała współpraca z Departamentem Policji w Los Angeles, aby wprowadzić ten pomysł w życie?
Detektywa Cedric Washington znam ponad 15 lat. Podczas wspólnych jazd, często wspomina historie dzieci, które zabiera na tor kolarski by zapoznać ich z rowerem. Nie chodzi jednak tylko o samą jazdę. Obecność na torze kolarskim, pokazuje im inny, pozytywny sposób spędzania czasu. Niestety w hrabstwie Los Angeles ciągle pozostaje wiele młodych osób, które potrzebują pomocy.

Zespół Thin Energy ściga się po górach podczas 2021 Race Across America

Zespół musiał pokonać w ciągu 6 dni łączne przewyższenie ponad 50000m i wytrzymać blisko 50 stopniowe upały na pustyni @AdventureScoutMedia photo

Kontakt z rodzinami, które wspierasz musiał emocjonalnie wpłynąć na Ciebie. Czy te emocje były motywatorem podczas wyścigu?
Pierwsze spotkanie z rodzinami w Oceanside w Kalifornii, zaledwie kilka godzin przed startem RAAM, było niezwykle emocjonalne. Patrzyliśmy na małe, niewinne dzieci, które muszą dorastać bez mamy, taty, siostry czy brata. Po rozmowach z nimi zauważyłem wielką siłę i wolę walki, która w nich drzemie. To musiało nas zmotywować do rywalizacji.

Przed startem wyścigu 2021 Race Across America, Zespół spotkał się z rodzinami i dziećmi dla których jechali.

Zespół spotkał się z rodzinami i dziećmi przed startem w Oceanside w Kalifornii. Brian Hodes @veloimages photo

Zakładam, że dużo czasu podczas przygotowań spędziłeś na Zwifice. Jak wyglądał Twój typowy tydzień treningowy w miesiącach poprzedzających RAAM?
Mnie i Zwift łączy związek miłości i nienawiści. Ponieważ mam bardzo napięty harmonogram dnia, przez większość czasu Zwift jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Biorąc pod uwagę, że mój dzień zaczyna się około 4:30 rano a kończy około 22, wejście na trenażer jest wielkim sukcesem. W tygodniu jeżdżę około 12 godzin, 15 jeżeli szczęście dopisze. Oto przykład:
Poniedziałek: 1 godzina jazdy rano, 1 godzina popołudniowej jazdy. Zwykle jest to Giant Monday Motivation
Wtorek: 2 godzinna jazda na świeżym powietrzu. Wspólna jazda zaczyna się o 6 rano przy lotnisku w Los Angeles..
Wtorek (druga sesja): Wyścig Zwift, 45 minut do godziny
Środa: 75 minut, Alpe du Zwift
Czwartek: 1 godzina jazdy o różnej porze dnia
Piątek: 2,5 godziny lekkiej jazdy przez Santa Monica
Sobota: 4 godziny jazda w Górach Santa Monica
Niedziela: Odpoczynek i czas z rodziną

Waszą strategią była 6-godzinna jazda dwóch zmieniających się kolarzy. Czy to powszechny sposób ścigania? Czy jest to takie samo czy inne podejście w stosunku do pierwszego podejścia do RAAM?
Udowodniono, że jest to najszybszy sposób na pokonanie całej trasy. Większość debiutujących zawodników nie zdaje sobie sprawy z tego, że przez większość czasu możesz czuć się wspaniale. Możesz dojechać do Ohio w doskonałej formie, by chwilę później, w czterech kolejnych stanach całkowicie opaść z sił i przegrać cały wyścig. Podzielenie drużyny na dwa mniejsze 6-godzinne zespoły, to najlepsza taktyka na przejechanie całego RAAM.

 Team Thin Energy w dobrej formie, podczas pierwszego dnia w Oceanside, California.

Zespół Thin Energy w dobrej formie, podczas pierwszego dnia w Oceanside, California. @AdventureScoutMedia photo

Czy były jakieś trudne momenty, z którymi musiałeś walczyć?
Najgorszy dla mnie był dojazd do Kansas i rozpoczęcie jazdy o 2 w nocy. Byłem w kompletnej głuszy. Nie miałem jakiejkolwiek energii. Zasypiałem na rowerze, moje morale było niskie. Później, około 5 rano, wstało słońce i mój kolega z drużyny James powiedział: “Ciesz się jazdą”. Minęła chwila zanim te słowa do mnie dotarły, ale gdy to się stało, każdy odcinek jazdy i podejście do niego było zgoła inne.

Zawodnik zespołu Alex Isaly jest pod opieką kolegów z drużyny i medyków po tym, jak ucierpiał z powodu ektremalnego upału.

Zawodnik zespołu Alex Isaly jest pod opieką kolegów z drużyny i medyków po tym, jak ucierpiał z powodu ektremalnego upału.@AdventureScoutMedia photo

Przejdźmy teraz do Twojego sprzętu. Zmieniałeś rower czasowy Trinity TT i szosę TCR. Jaki był udział każdego z tych rowerów w całym wyścigu? Czy korzystałeś jeszcze z jakiś specjalnych rozwiązań?
Około 75% spędziłem na Trinity, który odpowiadał najlepiej naszym założeniom, czyli przejechaniu trasy jak najszybciej. Na pewno pomogło specjalne malowanie roweru, ponieważ kiedy wyglądasz dobrze, jedziesz dobrze. Pozostałą część przejechałem na TCR, który jest prawdziwym pożeraczem kilometrów. Trinity było wyposażone w pełne koło CADEX z tyłu i stożek 65mm z przodu. TCR był wyposażony w oba koła 65mm. Ani przez chwilę profil obręczy nie wydał mi się zbyt wysoki. Jechaliśmy przez cały kraj na możliwie najlepszym dostępnym sprzęcie i nie mieliśmy ani jednej awarii. Nawet choćby przebitej opony. Wyobraźcie to sobie: osiem rowerów, 16 kół, czterech kolarzy i ani jednej awarii, ani jednej złapanej gumy. Kudosy dla Gianta i CADEX!

Rahsaan Bahati pędzie po równinach na swoim Trinity Advanced Pro.

Rahsaan Bahati pędzie po równinach na swoim Trinity Advanced Pro. @AdventureScoutMedia photo

Jak zwycięstwo w RAAM wypada w porównaniu do Twoich innych kolarskich osiągnieć na przestrzeni lat?
To dobre pytanie. Myślę, że jest to trudne do porównania z czymkolwiek innym. Wyjście poza strefę komfortu i zrobienie czegoś trudnego do wyobrażenia, we współpracy z debiutantami w mojej drużynie, było wielkim osiągnięciem. Co najważniejsze, to był wyścig o zmianę życia. Wiem, że to zrobiliśmy.