Wybór bidonu – na co zwrócić uwagę?

13 czerwca 2019

Blog

Trudno wyobrazić sobie nawet krótką wycieczkę rowerową bez możliwości uzupełnienia płynów, z drugiej jednak strony jazda na rowerze nie zawsze daje nam sposobność do zabrania ze sobą na przykład plecaka, w którym możemy przechowywać butelkę. Z pomocą przyjdą nam bidony. Bidon to rowerowa szara eminencja – po prostu jest i szczególnie mniej zapaleni rowerzyści tra...

Trudno wyobrazić sobie nawet krótką wycieczkę rowerową bez możliwości uzupełnienia płynów, z drugiej jednak strony jazda na rowerze nie zawsze daje nam sposobność do zabrania ze sobą na przykład plecaka, w którym możemy przechowywać butelkę. Z pomocą przyjdą nam bidony.

Bidon to rowerowa szara eminencja – po prostu jest i szczególnie mniej zapaleni rowerzyści traktują jego obecność jako coś zupełnie normalnego. Jednak jego rola w bardziej wymagających sytuacjach związanych z naszą rowerową aktywnością może okazać się wybitnie niedoceniona – sęk jednak w tym, że bidon bidonowi nierówny. Czym zatem kierować się przy wyborze i kupnie?

Zdrowie i funkcjonalność w parze

Pierwszym i zarazem chyba najważniejszym czynnikiem przy kupnie bidonu jest jakość jego wykonania. Metalowe bidony nie są niczym złym, chociaż szkodliwy wpływ aluminium (z którego często wykonane są biodny) na nasze zdrowie został już potwierdzony laboratoryjnie. Jeśli jednak zdecydujemy się na ten typ biodnu, warto pamiętać, że jest on dość ciężki (tym samym koszyczek wykonany z miękkiego plastiku może okazać się za słaby do utrzymania pełnego bidonu) i podatny na odkształcenie. Przede wszystkim warto jednak zwrócić uwagę na cenę i renomę producenta – jest niemal pewne, że powłoka ochronna (zapobiegająca przenikaniu do płynów szkodliwych związków) z czasem może zacząć się łuszczyć. Warto rozważyć też opcję zakupu bidonu wykonanego ze stali nierdzewnej (zupełnie nieszkodliwej i wykorzystywanej bardzo często przy produkcji kuchennych garnków). W tego typu bidon z pewnością warto zaopatrzyć się, jeśli często wybieramy się rowerem na bardziej wymagające trasy, niekoniecznie te po płaskiej asfaltowej jezdni.

Inną – z pewnością atrakcyjną finansowo propozycją – są bidony wykonane z tworzyw sztucznych. Plastik jest nam wszystkim doskonale znany, jest także mniej podatny na uszkodzenia niż metal. Warto jednak pamiętać o dokładnie tym samym schemacie co w przypadku bidonów metalowych – najtańsze modele nie będą zbyt trwałe, niewykluczone też, że będą zawierały w sobie BPA (Bisfenol A, podejrzewany o rakotwórczość). Jeśli chcemy posiadać pewność, że picie z takiego bidonu nam nie zaszkodzi, lepiej zaopatrzyć się w atestowany bidon (często oznaczony symbolem „BPA Free”). Nie bez znaczenia pozostaje także niewielka waga takiego bidonu i niska cena. Nawet gdybyśmy zniszczyli lub zgubili bidon, to nie będzie to dotkliwa dla portfela strata. Tego typu bidon to produkt idealny do jazdy po mieście lub spokojnym terenie.

Osobną kategorią bidonów są bidony termiczne – zasadą działania w niczym nieróżniące się od klasycznych termosów – trudno jednak nie przyznać, że te ostatnie wybitnie nie nadają się do jazdy rowerowej zarówno ze względu na swoje mało praktyczne kształty, jak i podatne na uszkodzenia zakrętki. Takie problemy nie występują z bidonami termicznymi, które posiadają bardzo dobre parametry izolacyjne i mogą przez długi czas utrzymać temperaturę płynu w środku (nie pozwolić zarówno na nagrzanie płynu latem, jak i utratę ciepła zimą, jeśli praktykujemy rowerowe wycieczki nawet w najmroźniejszą część roku). Warto pamiętać, że najtańsze modele spełnią nasze oczekiwania w bardzo niewielkim stopniu – najczęściej są one pokryte tylko dodatkową warstwą izolacyjną, która pełni swoje zadanie w ograniczonym zakresie, ale nie sposób oczekiwać od niej naprawdę dobrego utrzymywania temperatury w środku.

Szczegóły są ważne

Poszczególne modele bidonów różnią się od siebie dosłownie szczegółami, które okazują się mieć kolosalne znaczenie w codziennym użytkowaniu. Bardzo praktycznym rozwiązaniem są bidony z klapką na ustnik, szczególnie gdy poruszamy się po mokrych trasach (chyba nikt nie lubi wody z dodatkiem błota). Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że jest to dodatkowe zabezpieczenie przed wylaniem się płynu w sytuacji kryzysowej. Nowością na rynku są bidony z wbudowanym filtrem – rozwiązaniem bardzo wygodnym, jeśli zechcemy nabrać wody z górskiego potoku lub kranu. 

Przy wyborze najlepszego dla nas rozwiązania warto także pamiętać o pojemności bidonu. Te mniejsze idealnie sprawdzą się na krótszych trasach, w przypadku dłuższych potrzeba częstszego uzupełniania może okazać się irytująca. Dobrze uwzględnić również design produktu – chociaż wersji kolorystycznych jest ogromna liczba, to coraz częściej znaleźć można bidony przezroczyste, używane przez profesjonalistów, dzięki czemu mogą oni na bieżąco kontrolować stan pozostałej im wody.

Wydawałoby się, że bidon nie pełni istotnej roli podczas rowerowych wojaży – nic bardziej mylnego, szybko może się okazać, że to akcesorium jest niezbędne dla pełnego komfortu jazdy. Dobór odpowiedniego bidonu pozwoli nam nie tylko oszczędzić sobie problemów (jak i niepotrzebnych wydatków na kolejny bidon, gdyby stary dość szybko uległ zniszczeniu), ale i zdrowia.

Udostępnij

Więcej wiadomości

Wiadomości