Team 29er: test roweru Stance E+ 2 Power

9 stycznia 2020

Produkt

Na portalu Team 29er pojawił się test najnowszego Stance E+ 2 Power, przeprowadzony m.in. na trasach w Srebrnej Górze. „Jeździć na e-bike, czy nie jeździć... Rzucamy pytanie niczym szekspirowski Hamlet, trzymając kierownicę Stance E+ (zamiast czaszki), wpatrując się w metalicznie krwistą czerwień, przykurzonej srebrno-górskim kurzem, ramy Jego. Odpowiadamy zdecydowanym dwugłosem: Tak - JEŹDZIĆ!”

„Po wyjęciu roweru z pudełka mamy obraz pięknej maszyny w niezwykłym kolorze, który na żywo robi niesamowite wrażenie. Krwisto-czerwona, metaliczna barwa prezentuje się naprawdę rasowo. Również konstrukcyjnie rower jest jakby idealnie skrojony. Mimo tego, że rama kryje w sobie potężną baterię, wygląda wręcz smukło.” – tak zaczyna się recenzja przygotowana przez pasjonatów z Teamu 29er. Rama roweru została wykonana w technologii ALUXX SL, gwarantując niezwykle korzystną relację wytrzymałości do wagi. Tylne zawieszenie FlexPoint 120 mm, silnik SyncDrive Sport z momentem obrotowym 70 Nm, zapewniający regulowane wspomaganie do 360% oraz akumulator EnergyPak 500 Wh to najważniejsze atrybuty tego modelu.

Jak jeździ najnowszy Stance E+ 2 Power? „Stance nie jest ospałym mułem. Krótki mostek (60 mm) przekłada się na szybką reakcję roweru na nasze polecenia. Szeroka kierownica (780 mm) sprawia, że byle przeszkoda nie wyrwie nam chwytów z dłoni. Dość płaski kąt główki ramy (67 st.) oraz baza kół na poziomie 1183 mm (rozm. M) zapewniają stabilność na zjazdach. Rower ma długi tylny trójkąt (465 mm), co jednak jest absolutnie zrozumiałym zabiegiem, dzięki któremu rower bardzo pewnie podjeżdża.”

„Osobiście byłem pod ogromnym wrażeniem jak rower się prowadzi na zjazdach. Myślałem, że wysoka masa jaką charakteryzują się elektryki na trudnych technicznie odcinkach będzie mocno przeszkadzać. Nie w tym konkretnym przypadku. Stance E+ 2 zjeżdża jak po szynach. Rower jest wręcz wklejony w podłoże, nisko położony środek ciężkości daje poczucie stabilności i pewności. Na bardzo stromych podjazdach, gdzie na zwykłym rowerze trzeba by się mocno nagimnastykować, żeby pokonać duże i wymagające przeszkody, wspomaganie napędu sprawia, że ze znacznie większą łatwością możemy utrzymać równowagę i wcześniej założony tor jazdy.”

Zapraszamy do przeczytania całego artykułu na stronie Teamu 29er: http://team29er.pl/testy/rowery/3223-test-giant-stance-e-2.

Pełna specyfikacja Stance E+ 2 Power z kolekcji 2020: https://www.giant-bicycles.com/pl/stance-eplus-2-power-2020.

Udostępnij

Więcej wiadomości

Wiadomości