Poznaj ofertę specjalną - teraz także w ratach 0%  Dowiedz się więcej

Johnston i Paton z sukcesami w finale Life Time Grand Prix

wtorek, 24 października 2023

Drużyny i zawodnicy

Life Time Grand Prix zakończyło się w ubiegły weekend rundą finałową w Bentonville w stanie Arkansas. Brendan Johnston i Cole Paton znaleźli się na czele stawki, stając na podium i zwyciężając w ogólnej klasyfikacji serii.

Na Grand Prix Life Time 2023 składało się siedem wyścigów szutrowych i maratonów XC w USA. Siedemdziesięciu sportowców, 35 mężczyzn i 35 kobiet, rywalizowało o główną nagrodę w wysokości 250 000 dolarów. Wśród elitarnej grupy mężczyzn w tegorocznej edycji znaleźli się Australijczyk Brendan Johnston i Amerykanin Cole Paton, reprezentujący Gianta w ramach nowego składu „Ultra Privateers”.

Ogólna klasyfikacja rozstrzygnęła się podczas finałowych zawodów Big Sugar Gravel. Wyboista trasa o długości 160 km prowadziła przez góry Ozark w północno-zachodnim Arkansas i Missouri, stanowiąc nie lada wyzwanie ze względu na nierówny żwir, przeprawy przez wodę oraz prawie 2000 metrów wspinaczki.

Johnston i Paton ścigali się na rowerach Revolt Advanced Pro wyposażonych w koła CADEX AR 35. Obaj kolarze nosili także kaski Giant Rev Pro przez całą serię Life Time. Po całym sezonie ciężkich startów na szutrze i w terenie obaj kolarze Gianta dotarli do rundy finałowej na czołowych pozycjach.

Johnston nabrał rozpędu po znakomitych występach na dwóch dużych wyścigach szutrowych w USA. W sierpniu wygrał Belgian Waffle Ride w Utah, a na początku tego miesiąca zajął drugie miejsce w Belgian Waffle Ride Kansas. Mając na swoim koncie dwa podium, Australijczyk był wyróżniającą się postacią w finale serii Life Time.

Przebita opona na 32 km postawiła Johnstona w trudnej sytuacji na torze Big Sugar, ale zdołał się odbudować i podjąć walkę o podium. Kolejne uszkodzenie opony zmusiło go do ponownego zatrzymania się, ale on po raz kolejny nie chciał się poddać.

Walcząc o powrót do stawki, Johnston dostał się do 10-osobowej grupy, która walczyła o zwycięstwo. Ostatecznie w sprincie zajął drugie miejsce za Norwegiem Torbjornem Andre Røedem. Ponieważ Røed nie bierze udziału w serii Life Time Grand Prix, Johnston zdobył pierwsze miejsce wśród zawodników startujących w serii.

„Jestem zachwycony dniem spędzonym w Bentonville” – powiedział Johnston. „Mój sezon ma tendencję wzrostową od połowy roku i to był mój szczyt. Jestem z siebie dumny, że udało mi się walczyć o zwycięstwo po dwóch przebitych oponach. Ledwo zostałem pokonany w sprincie, zajmując drugie miejsce w wyścigu i pierwsze w Grand Prix”.

Zwycięstwo zapewniło Johnstonowi awans na siódme miejsce w serii końcowej. „Ogromne podziękowania dla całego naszego zespołu i Gianta za umożliwienie walki do samego końca” – powiedział.

W międzyczasie Paton również walczył o najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej. Pochodzący z Waszyngtonu zawodnik miał za sobą wspaniały rok, osiągając szczególne sukcesy w wyścigach XC. Do finału dostał się z trzema trzecimi miejscami: w Sea Otter Classic, Leadville 100 i Chequamegon MTB Festival.

Paton ponownie wziął udział w wyścigu Big Sugar, walcząc o punkty. Ostatecznie zajął piąte miejsce, zaledwie 4 sekundy za zwycięskim czasem Røeda wynoszącym 4:53:38.

„Świetnie zakończyłem sezon, zajmując piąte miejsce w Big Sugar, co zapewniło mi trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej serii Life Time” – powiedział Paton.

Paton ścigał się z Big Sugar na rowerze Revolt Advanced Pro wybierając długie ustawienie flip chipa, aby uzyskać większy rozstaw osi i prześwit na 2,2-calowe opony do rowerów górskich, które doskonale poradziły sobie ze żwirem w Bentonville.

„Użycie flip chipa przy szerszych oponach było dużą zaletą na tej trasie” – powiedział Paton. „Moim celem była pewna jazda i wywieranie presji na wszystkich technicznych odcinkach i to zadziałało, utrzymując mnie bezpiecznie na torze przez cały dzień. Jestem dumny z tego, jak spisałem się tego dnia i jak zakończyłem ten bardzo równy sezon".

Udostępnij